Category Archives: Świadectwa

swfilomenaikona Świadectwa >>

Starajcie się najpierw o Królestwo Boże …

Na Nabożeństwa w Luzinie uczęszczam od października 2016 roku.

Podczas Nabożeństwa, w  styczniu i lutym tego roku, modliłam się przez internet (a mój mąż na żywo)  o szczęśliwe rozwiązanie, gdyż oczekiwaliśmy przyjścia na świat naszego trzeciego dziecka. Podczas porodu pojawiły się komplikacje. Nasza córeczka miała dwukrotnie owiniętą szyję pępowiną. Po narodzinach nie oddychała. Kilka chwili później zaczęła płakać i podjęła funkcje życiowe bez potrzeby reanimacji. Wierzę i jestem pewna, że życie i zdrowie naszego dziecka zawdzięczamy Bogu i wstawiennictwu Maryi i Św.  Filomeny. Czytaj dalej ...

Toczeń rumieniowaty już mi nie dokucza

W lipcu zeszłego roku zdiagnozowano u mnie chorobę reumatyczną- tocznia rumieniowatego. Zaatakowała nerki i mięśnie. Bardzo cierpiałam i trafiłam do szpitala, najpierw do Sopotu a potem do Akademii w Gdańsku. Aby zatrzymać postęp choroby dostałam chemię oraz dużo leków, które muszę brać do tej pory. Wyniki nie były optymistyczne. Kiedy byłam w Sopocie odwiedził mnie ksiądz Zbyszek i od tego czasu odmawiałam modlitwę do św Filomeny i do Niepokalanej. Gdy wróciłam do domu ze szpitala, od września zaczęłam z mężem uczestniczyć na nabożeństwach do św Filomeny. Od tej pory moje wyniki były coraz lepsze. W kwietniu tego roku na wizycie kontrolnej dowiedziałam się, że choroba się zatrzymała i dawki leków można zmniejszyć, a niektóre odstawić. Z całego serca dziękuję za wsparcie i wszystkie modlitwy w mojej intencji oraz wstawiennictwo św Filomeny i Niepokalanej. Czytaj dalej ...

Bóg mnie wysłuchał

Na nabożeństwa uczęszczam od 1,5 roku.
Święta Filomena pomogła mi zaliczyć maturę, uspokoiła mnie wewnętrznie i daje siły na każdy nowy dzień.
Aktualnie jestem studentką i podczas sesji modlitwa do świętej Filomeny działa cuda a egzaminy zaliczam na bardzo dobre oceny.
Pod koniec ubiegłego roku straciłam pracę, nie mogłam znaleźć nowej. Modliłam się codziennie do świętej Filomeny, odmówiłam nowennę rozwiązującą węzły , którą na nabożeństwach polecał ksiądz Zbyszek. Po kilku dniach zadzwonił telefon z zapytaniem o rozmowę kwalifikacyjną, Udało się. Mam już 5 miesięcy pracę, którą lubię, do której chodzę z uśmiechem, bo właśnie o taką prosiłam Pana Boga i św. Filomenę.
Czuje obecność świętej Filomeny i Trójcy Świętej w swoim życiu codziennym. Wiem, że Pan Bóg jest, istnieje i nam pomaga.
Najważniejsze to aby trwać w życiu z Panem Bogiem zarówno w złych chwilach jak i dobrych, oraz głosić bliźnim słowo Boże . Czytaj dalej ...

Infekcja górnych dróg oddechowych ustąpiła

Oglądam przez internet wszystkie nabożeństwa do św. Filomeny. Modlę się z Wami, przeżycia są wzruszające.Piękne prowadzenie Ducha Świętego,uczta duchowa dla mnie w naukach ks.Zbigniewa, pieśniach,modlitwach do św.Filomeny. Otrzymałam łaskę uzdrowienia w ciężkiej infekcji górnych dróg oddechowych.Św .Filomena zaniosła do Jezusa moje błagania.
Proszę o dalszą opiekę w mojej chorobie nowotworowej.

Dostaję o co proszę

Prosiłam o pracę- dostałam ją,
prosiłam o uzdrowienie pewnych relacji- pomogłaś mi
teraz proszę o zdrowie dla moich dzieci–i czuje, ze się poprawi.

dzięuję

Już nie mam alergii

Po ostatnim nabożeństwie św. Filomeny 19 lutego, zauważyłam zanik mojej alergii. Występowała ona wokół ust , na ustach, nawet czasem się rozprzestrzeniała pod oczami i na czole.. Objawiała się swędzeniem, szorstka skora, stawnymi zapalnymi, nie pomagały żadne leki .. Po 2 dniach zauważyłam ze nie mam w tych okolicach suchej skory, nie robią mi się strupki, nie swędzi skora .. Po prostu Cud ! Dziękuję księdzu Zbyszkowi ze zaprosił mnie na Nabożeństwo, od tej poru pilnuje daty następnego nabożeństwa ! Modlę się codziennie i dziękuję za otrzymane łaski .. Bóg zapłać ! Czytaj dalej ...

Kaja wyzdrowiała

Jestem babcią 2 letniej wnuczki która ostatnio zachorowała miała wysoką temperaturę i biegunkę. Zostałam z nią w domu sama, kiedy gorączka wzrosła i biegunka się nasiliła. Malutka Kaja bardzo źle się czuła. Czekałam na synową, żeby zadecydowała czy jechać z nią do szpitala. Czekając na synową wyjęłam obrazek z relikwiami św Filomeny, który noszę przy sobie. Dałam go Kai do rączki i opowiadałam jej o św Filomenie. O tym jak opiekuje się nią od urodzenia i o tym jak się wszyscy do niej modlimy. Zaczęłam modlić się do św. Filomeny a Kaja trzymała ten obrazek i słuchała. Św Filomena pomogła, gorączka spadła, biegunka ustąpiła. Odkąd św. Filomena jest w moim życiu wiem, że mogę zawsze zwrócić się do niej o pomoc a ona mnie wysłucha. Chwała Panu Czytaj dalej ...

Warto posłuchać „głosu wewnętrznego”

Jak tylko mogę łączę się internetowo nabożeństwem ku czci Matki Bożej i św. Filomeny, bo mieszkam w Niemczech. Zdiagnozowano u mnie problematyczne zerwanie łękotki w prawym kolanie i od razu doradzono mi operację. Byłam u 5-ciu lekarzy i każdy stwierdził to samo: bez operacji nie będę mogła normalnie się poruszać. Podczas słuchania jednego z nabożeństw w Luzinie poczułam coś wyjątkowego: jakby zaśniecie w Duchu Świętym. Ciężko to opisać. Zauważyłam, że ból jakby ustąpił i mogę to kolano prawie normalnie zginać, czego nie mogłam jeszcze przed godziną. Zaczęłam płakać z radości i zadzwoniłam do mojej siostry. Nie zdecydowałam się na operację, bo czułam, że mam jeszcze jakąś inną szansę. I to mi Pan Bóg wynagrodził. Bóle wracały jeszcze, ale już nie z TAKĄ SIŁĄ. Dziś chodzę normalnie, jeżdżę na rowerze na rolkach i robię wiele innych rzeczy bez problemu. Dziękuję Matuli, św. Filomenie i oczywiście Panu Bogu za tą łaskę uzdrowienia. Warto posłuchać „głosu wewnętrznego”.  Pozdrawiam wszystkich, którzy to będą czytać.
Służebnica Renata. Czytaj dalej ...

Uzdrowione oko

Od jakiegoś czasu bolało mnie lewe oko. Ból nie był ciągły, przychodził falami. W czasie nabożeństwa do św Filomeny, podczas modlitwy o uzdrowienie, poczułam przechodzący prąd od głowy do rąk i od tej pory nie odczuwam bólu.