Godzina Łaski

Kochani,

zbliża się Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. 8 grudnia 1947 r. we Włoszech Maryja powiedziała:

„Życzę sobie, aby każdego roku, w dniu 8 grudnia, w południe, obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie, ześlę wiele łask dla duszy i ciała. Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga. Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny Łaski. Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu.” Czytaj dalej ...

Morze łask z nieba

W 2013 roku w środku pięknego słonecznego lata narodził się Cyprian – moje czwarte dziecko. Byliśmy zwykłą rodziną, w niedzielę chodziliśmy do kościoła, jak każdy mieliśmy swoje marzenia i plany. Nikt z nas nie spodziewał się co przyniesie wkrótce los.

Już w drugim tygodniu  życia Cyprianka rodzinna sielanka została wystawiona na ciężką próbę. U naszego syna ujawniły się napady zgięciowe, jeden z najbardziej obciążających rodzajów epilepsji. „Jedyna nadzieja w modlitwie” – usłyszeliśmy. Od tej pory każdy dzień wypełniony był walką o zdrowie Cypriana. Widać było, że epilepsja zatrzymuje rozwój dziecka. Pogrążyliśmy się w wypełnionej ogromnym bólem modlitwie. Ojciec proboszcz z nasze parafii podarował Cyprianowi wodę święconą od Matki Bożej z Lourdes, którą podawaliśmy dziecku po kropelce i zawierzaliśmy naszego synka opiece Maryi. Było ciężko, ale leki dobrze działały na Cypriana, a ćwiczenia przynosiły zadowalające efekty. Nauczył się siedzieć, chodzić i wielu innych umiejętności, na które nie dawano szans. „To cud” – usłyszałam na jednej z wizyt lekarskich. Czytaj dalej ...

Przez Matkę Bożą i św. Filomenę do Jezusa – Cudowny Medalik

„Tak mówi Pan, Bóg Dawida, twego praojca: Słyszałem twoją modlitwę, widziałem twoje łzy. Uzdrowię cię.” (Iz 38, 5).

Tematem nabożeństwa będzie Cudowny Medalik. W listopadzie 1830 roku świętą Katarzynę Labouré Niepokalana poprosiła o przygotowanie medalika według objawionego wzoru. Niebieska Pani obiecała, że wszyscy, którzy go będą nosić z ufnością na szyi, doznają większej obfitości łask. Wszystkich czcicieli Niepokalanej zapraszamy do wysłuchania konferencji ks. Stanisława Łady i wspólnej modlitwy za przyczyną Matki Bożej. Modlitwy poprowadzi ks. Zbigniew Neumüller. Czytaj dalej ...

Historia relikwii w Mugnano

W roku 1802, w rzymskich katakumbach, archeolodzy znaleźli komorę niezauważoną przez 17 wieków. Znajdował się w niej grobowiec z inskrypcją: Lumena, Paxte, CVM FI, jako całość oznaczający „Niech pokój będzie z tobą, Filomeno.” Można było także dostrzec symbole męczeństwa i dziewictwa: dwie kotwice, lancę oraz dwie strzały, z których jedna zwrócona była ku górze, druga zaś ku dołowi. Ponadto, palma oraz lilia.

Było to odkrycie godne uwagi. Komisja śledcza otworzyła grobowiec i znalazła szczątki młodej, mniej więcej trzynastoletniej dziewczyny. Znaleziono także zniszczony flakonik z krwią, zachowany prawdopodobnie jako upamiętnienie męczeństwa, co było wpisane w tradycję chrześcijańską tamtych czasów. Czytaj dalej ...

Moja mama już nie ma tętniaka

O nabożeństwach do Świętej Filomeny dowiedziałam się od przyjaciółki, która czynnie brała i bierze w nich udział. Zafascynowana tym pięknym klimatem nabożeństw sama zaczęłam na nie chodzić i ciągle mi mało. Na początku tego roku dowiedzieliśmy się, że mama mojego męża ma tętniaka w głowie (potwierdzone badaniem tk) i jedyne, co przyszło mi do głowy to żeby zaprosić księdza Zbyszka do nas by pobłogosławił ją olejkami. Ksiądz Zbyszek przyjechał i pobłogosławił całą rodzinę, a my rozpoczęliśmy swoją pierwszą pompejankę z prośbą o szczęście w rodzinie. W październiku mama miała robione powtórne badania i po tętniaku nie ma śladu (kolejne badanie tk). Bardzo jesteśmy wdzięczni księdzu za błogosławieństwo i modlitwę oraz za wstawiennictwo przez Świętą Filomenę. Odkąd poznałam Świętą Filomenę modlę się do niej o opiekę bożą, którą czuję każdego dnia – rodzinę zbliżyła do siebie, pogodziła a fałszywych przyjaciół oraz tych, co źle życzą oddaliła od nas. Odmieniła moje życie i daje nadzieje w trudnych chwilach. Dziękuję Bogu za szczęście, które otrzymuje każdego dnia. Szczęść Boże! Czytaj dalej ...

Nowenna Pompejańska

Już dzisiaj zapraszamy do rozpoczęcia i wspólnego odmówienia nowenny pompejańskiej. Zjednoczymy się we wspólnej modlitwie różańcowej.

„Gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w Moje imię, tam jestem pośród nich” (Mt 18,20).

Wsłuchani w te słowa Pana Jezusa wspierajmy się w tym wielkim dziele modlitewnym. Wszelkie informacje o tej nowennie znajdziecie w zakładce
nowenna pompejańska.

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły

Zapraszam do wspólnego odmówienia nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. W tej nowennie powierzasz Matce Bożej jedną intencję, jeden swój życiowy węzeł, jedną swoją trudność. Codziennie należy odmówić modlitwy dedykowane do danego dnia. Poniżej publikujemy (przez nasz kanał na YouTube) czytane przez Tomasza Fopke modlitwy. Codziennie będziemy też publikować treść  tych modlitw. Potem odmów się jedną część różańca, jaką Kościół przewidział na dany dzień. W razie pytań proszę napisz, klikając tutaj. Czytaj dalej ...

Moja mama wyzdrowiała

U mojej mamy wykryto raka macicy. Wiadomo taka nowina nawet najsilniejszego „ścięła” by z nóg. Diagnoza była prosta: operacja – naświetlanie-chemioterapia. Straszne cierpienie. Ja już od dłuższego czasem modliłem się codziennie za wstawiennictwem św. Filomeny i ku mojemu zdziwieniu podczas tej modlitwy jak i przez resztę dnia i nocy panował we mnie „dziwny” spokój Broń Boże obojętność na los mojej mamy, po prostu pokój w sercu. Operacja odbyła się 2 może z 3 tyg. temu w jednym z najlepszych szpitali w Krakowie/Polsce toteż byłem o tyle spokojny, że mamą zajęli się „najlepsi z najlepszych”. Jednak wizja „męki” na chemii i naświetlaniu zwłaszcza dla osoby po 60 roku życia nie była łatwa do przyjęcia. Ja jednak modliłem się , pościłem i wyrzekałem się przeróżnych przyjemności dla Boga za wstawiennictwem św. Filomenki. Moja mama dzisiaj pojechała na konsultacje z Panem prof., który ją operował i kiedy zobaczył wyniki powiedział:”łatwiej jest trafić 6 w totolotka niż odzyskać zdrowie w taki sposób”. Mama odzyskała sprawność po kliku dniach(!!!) po operacji, która była tak naprawdę „wstępna” planowane były kolejne.Rak dosłownie ZNIKNĄŁ!!! Ten lekarz z takim stażem i światową renomą nie mógł uwierzyć, ponoć młode kobiety po podobnych udanych operacjach dochodzą do siebie kilka miesięcy, a nie dni!!!! Mama ma ponad 60 lat!!! To jest CUD!!!!!! Naprawdę św. Filomena wyprasza cuda!!! Po raz kolejny powtórzę lekarz z ponad 30 letnim doświadczeniem nie widział by ktoś tak szybko doszedł do siebie po takiej operacji i bez żadnej chemii itp. rak zniknął!!!! To się nie zdarza bez interwencji Boga i świętych!!!! Mama ma rozrusznik w sercu i jest po kilku stanach przedzawałowych KAŻDA operacja to gigantyczne ryzyko, a tu coś takiego mama po 3 dniach jak wyszła ze szpitala niemal normalnie funkcjonowała!!! Czytaj dalej ...